Kiedyś, kiedy słońce wstało
Ujrzałem nowy, piękny dzień
Życie pięknym się wydało
Lecz ja nie wiedziałem czego chce
Chodziłem jak pijany
Przez cały długi czas
Diabli wzięli moje plany
Nic już nie łączyło nas
Mnie i mojej dziewczyny, która porzuciła mnie wczoraj
Kilka dni temu wstecz
Życie było takie piękne
Wydawało mi się że
To tylko wyciągnąć rękę
Szczęście było ciągle
Obok, obok nas
I chodziło z nami stale
Dookoła, wkoło nas
Przy mnie i przy tej, którą wczoraj straciłem
Dziś jest gorzej z każdą chwilą
Dzień się dłuży jak cholera
Wszystkie myśli mi się mylą
Wciąż się włóczę po hotelach
Wciąż nie mogę znaleźć miejsca
Widzę ciągle tamte oczy
Myślę o oczach tamtej dziewczyny, która wczoraj odeszła
na zawsze.
(Tomik. 1982)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz