Wierszownia codzienna
zabawa myślami
czwartek, 19 września 2019
otwieram rano oczy i....
pora umierać
bo nie budzisz się już dla mnie
zapomniałem
twoje mokre ciało po kąpieli
pachnące lśniącymi kroplami wody
zamknęłaś przede mną
swoje piękne oczy
jak kawa o poranku
starłaś moje imię
w kalendarzu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz