a jeśli kwiatki zwiędną?
a jeśli zabraknie wody?
a jeśli spocimy się
od nadmiaru tego słońca?
zsunę z Twojego ramienia
czarne ramiączko koszulki
scałuję słone krople
spływające po szyi
w dół
zsunę drugie czarne ramiączko
i zapamiętam Cię taką
wpatrzoną we mnie
szeroko otwartymi oczami
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz