Wierszownia codzienna
zabawa myślami
wtorek, 19 grudnia 2017
idą święta
zapachniało świętami
świeżą wędzonką
taką z ogrodu
wiśnia z gruszą
albo buk
i zasmażką śnieg posypał
delikatny puszek
rozgrzewa zimnem
biało białym lśnieniem
idą. już tylko kilka kroków.
poniedziałek, 20 listopada 2017
natchnienie
skąd przychodzisz?
czemu znikasz?
podsycane wieczorami
nagimi porankami
promieniami
słonecznymi promieniami
skąpane w świetle
tonące w mroku
trwaj.
wtorek, 14 listopada 2017
obietnica
jedno, co mogę obiecać
to to, że nic nie jest niemożliwe
zdarzają się chwile
o których nikt by nie pomyślał
że mogą się zdarzyć
kiedykolwiek
lustra są wszędzie
szybki numerek
w łazience przed lustrem
podgięta spódnica
rozpięte spodnie
zmieszane oddechy
splątane języki
spragnione ciepła dłonie
na pośladkach
rysunek ołówkiem
narysowałem na kartce
aniołka
ze skrzydełkami, aureolką
białego aniołka
niewinnego jak baranek
w sosie borowikowym
narysowałem na kartce
aniołka
ze sterczącymi pod bluzką
piersiami
z przymglonym wzrokiem
z dłonią zanurzoną
w anielskim orgazmie
jesień idzie
Jagódko
Czarna Jagódko
Jesień otuliła Cię
Nostalgią
Lśnisz w mchu
Czarnymi oczkami
Mrugając kusząco
A niedługo spadnie śnieg
Otuli twoje nagie ciało
Puszystą, białą kołderką
I będziesz czarno-biała
Tak jak lubisz
poniedziałek, 2 października 2017
do b.
pomodlę się za Ciebie
perfidnie
do nieba albo gwiazd
nie pozwolę Ci zniknąć
nie pozwolę
zaniosę baranka
do drewnianego kościółka
ostrym nożem
oddam ofiarę
ulubioną przez bogów
na tacę ze złota
pomiędzy zapomniane miedziaki
których ksiądz nie zebrał
zapomniane
nie pozwolę ci zgasnąć
podsycę Twój ogień
podmuchem szeptanych słów….
wtorek, 1 sierpnia 2017
linia życia
gdzieś początek
gdzieś jest koniec
niewidoczne
tylko linia
co łączy
nieskończoność z nieskończonością
zainspirowany takim tam wierszem
poniedziałek, 26 czerwca 2017
kropla
spłynąłem po szybie
rozmazanym
mokrym strumykiem
roztrzaskałem się
z pluskiem o parapet
i wyparowałem
atom po atomie
rozgrzany promykiem
słońca po deszczu.
czwartek, 8 czerwca 2017
na niby
Razem na niby
Miłość w Matrixie
Zauroczenie
Zerojedynkowe
bezpieczny seks
szybkie rozstania
i już
niedziela, 28 maja 2017
marzenia
małe i duże
realne, wyśnione
przemyślane i nie bardzo
nigdy nie zapisane
głęboko ukryte
w naszych tajemnicach
czasem wirtualne
mamy je wszyscy
starzy i młodzi
płciowi, bezpłciowi,
dwupłciowi też
nieważny rozmiar miseczki
marzenia
pokręcone nitki
ściskające głowę od środka
zabijane powoli codziennie
wyciskane jak sok z cebuli
ze łzami
w butonierce
poniedziałek, 22 maja 2017
lipcowy poranek
o lipcowym poranku
wzruszające
budzisz się
ptaki śpiewają
słońce świeci ci w oczy
pot leje się po skroni
a Ty uśmiechasz się
wspominając Maj
i inaczej wyczekiwaną
wiosnę
i z muzyką w sercu
śpiewem na ustach
wchodzisz pod prysznic
i już
wtorek, 16 maja 2017
inaczej
a miało być tak pięknie
słońce, plaża, flagi
biało-czerwone
a miało być tak pięknie
wiosna miała przyjść
i trwać
inaczej sobie ten rok
wiosna wymyśliła
śniegowa pierzynka
otuliła zmarznięte pąki
za szybko rozwiniętych
kwiatów
zmarzły
nie przetrwały
wiosny inaczej
środa, 26 kwietnia 2017
co? jajeczko!
co?
jajeczko?
stuk puk
świątecznie
i kurczaczek
i zajączek
i koniaczek na rozgrzanie
i modlitwa za pomyślność
i nocne czuwanie
a i tak ukradli
jezusiczka maleńkiego
w żłobie złożonego
stuk puk
kto tam?
a za oknem śnieg.
środa, 8 marca 2017
letni dzień
na pożółkłej fotografii
morza szum, ptaków śpiew
i pies z gazetą w pysku
a potem
wszystko potoczyło się
jak w bajce
o Jasiu i Małgosi
i została kurza stopka
i czarownica
odlatująca na miotle
w kierunku Łysej Góry
środa, 1 marca 2017
siano
Wakacje u Babci
przed internetem
bez telefonu
Zapach świeżo skoszonej trawy
przypalanej letnim słońcem
poranne pianie starganego życiem
koguta
i ujadanie psów
i zapach siana
przy pierwszym seksie
z wnuczką sąsiadów
na strychu stodoły
piątek, 17 lutego 2017
Serce
Ech, Ty
Piernikowe serce
Oblane ciemną czekoladą
Chcę szybko
Zostawić ślady moich zębów
Na twoim gładkim licu
Poczuć słodkość
Rozpływającą się w ustach
Słodkość
Przegryziony pocałunek
I dotrzeć do Twojego
Twardego wnętrza
Korzennych przypraw
Przymknąć oczy
I zanurzyć się
W czekoladowych chmurach
Przyjemności
Jezuskowi w żłobie dano
z prawej słomę
z lewej siano
czwartek, 9 lutego 2017
już
Już
Rozmazał się na rzęsach Twój tusz
Już
Pidżamkę w pingwinki włóż
Już
Dobranoc, ciemno za oknem, no cóż
noc już
Już
Śpij, zamknij oczy, zgaszę światło
i już
sobota, 4 lutego 2017
nie będzie już
Tyle stracić
Księżyc w pełni
A ja nie ogolony
I jak żyć?
Reklama na Polsacie
Dziś już nie usnę
Przeszłości cienie na ścianach
Przedziwnie się dziś poukładały
Nie będzie już ciemności
Wstanie nowy dzień
I nie będzie już
poniedziałek, 30 stycznia 2017
Płonę
Ja Płonę, Ty płoniesz
Popłońmy razem
W uścisku
Splątani
Złączeni
Spoceni
Nie ma nic
Do stracenia
Ogień pochłonie
Świat dookoła
Jedna chwila
Ty płoniesz
Ja płonę
piątek, 20 stycznia 2017
Ty masz
Ty masz Na imię Ja Jestem
Dziwne uczucie
Tyle razy pytałem
Tyle razy
Albo jesteś głuchy
Albo jesteś niemy
Albo Cię nie ma
Jesteś nieomylny
To łatwe, kiedy nic nie mówisz
A ja płonę
poniedziałek, 16 stycznia 2017
Zapamiętane litery
cały alfabet
Zapamiętane litery
od A do Zet
A jak Abrakadabra
wspomnienie dzieciństwa
magiczny teatrzyk
albo… jak Jane…
...
Z … Zapomniana
niedziela, 8 stycznia 2017
Kartki
Mam stary zeszyt
Mocno zniszczony
Ciągłym przerzucaniem
Kartek
Zapisana młodość
Zapamiętana literami
środa, 4 stycznia 2017
Szepty przeszłości
Szeleszczący szelest
z szuflady szepcze
I wiersz z końca lata
Kiedy wieczorny księżyc
Odbijał się w gasnącej wodzie
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)