Smutek
Zostawiam dla smutnych chwil
Zasnutych chmurami dni
Zamglonych nocy
A teraz przecież ktoś czeka
Na moje słowa
I nie chce smutnych
Ociekających łzami
Założę sztuczny uśmiech
Na starczą twarz
Wypoleruję błyszczące miejsca na głowie
Niech myśli, że tutaj
Z drugiej strony księżyca
Zawsze świeci najjaśniejsza gwiazda
I zapalę wszystkie latarnie
Na mlecznych i kakaowych drogach
Może tak milej
będzie wędrować