czwartek, 3 grudnia 1998

Ugly Fat and Old

I przestań
Mówić mi takie bzdury
Że jestem brzydki, odpychający
I stary
To wiem
I nikt mi tego nie musi
Absolutnie potwierdzać
Lustro wymyślono
Już setki lat temu.

środa, 2 grudnia 1998

Rozliczenie życia

Świat jest złożony
Z symboli
Które interpretujemy
Na sobie tylko znany sposób
I to, że odwiedzę Ciebie w nocy
To nie jest przypadkowy zakręt
Na drodze po pieniądze
Od indywidualnego przedsiębiorcy
Który akurat miał kaprys
Odpisania mnie od podatku
To celowe wydłużenie drogi
Aby tylko
Powiedzieć Ci dobranoc
I dotknąć Twojej dłoni
Póki w popłochu
Nie odsuniesz jej ode mnie

wtorek, 1 grudnia 1998

Krakowskie Przedmieście Mariana

Dla świata umrę
Narodzę się znowu
Na Krakowskim Przedmieściu
Gdzie spadnę nagle z nieba
Jak gwiazda
Którą pokochałem
I jeśli nie rozbiję się o bruk
Na brudnej, porannej ulicy
Znów do Ciebie zadzwonię
Żeby Ci przypomnieć
Że o Tobie zapomniałem
Mój ty ukochany Marianku