wtorek, 7 stycznia 1997

Nieoczekiwany powrót Poziomek

Już miałem nadzieję
Że pozbyłem się poziomek
Jesienią
I oto wczoraj
Z mroźnym podmuchem wiatru
Z tornadem na zachodnim wybrzeżu
Z powodzią w Indiach
Z trzęsieniem ziemi w Ustrzykach
Z zaćmieniem słońca
Z tysiącem nowych słów przed sobą
Spotkała mnie na ulicy
Kiedy jak zwykle stałem
Na czerwonym świetle
Przed przejściem dla ludzi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz