Wierszownia codzienna
zabawa myślami
niedziela, 10 listopada 1996
Niewiara
W nic już nie wierzę
Nawet w to, że istnieję
Że tulę do siebie swoje wspomnienia
Chroniąc je przed złośliwością
Bo kiedy ranek obudzi słońce
I zadyszy za oknem nowy dzień
Ja znowu umrę
Jak zwykle wstając i jadąc do pracy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz