Dzeus się gniewa
Rzuca piorunami
Wykutymi przez jego brata
W niedostępne zakątki
Puszczy Wielkiego Miasta
Z najgłupszymi światłami
Nowoczesnej Europy
Zatrzymuje Cię czerwone
I stoisz Dookoła wszyscy idą, jadą
A Ty stoisz
Wpatrując się w czerwone swiatło
I mając ciągle nadzieję
Że niebawem się zmieni
I będziesz mógł wreszcie ruszyć
I Twój kot za tobą
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz