środa, 7 sierpnia 1996

Lipcowy poranek

Lipcowy poranek
Zgadnijcie o której
W lipcu wschodzi słońce
O tej samej o której
Nad topolami trębacz
Wchodzi solo w miasto
Uśpione nocą
O tej, o której Mleczarze na dole
Zaczynają stukać butelkami
O tej o której wyciągam
Po omacku dłonie
I szukam na poduszce obok
Chociaż znaku, że tu byłaś.

poniedziałek, 5 sierpnia 1996

Z "dupie" na końcu

Piękny wiersz
Z "dupie" na końcu
A co mi tam
I tak, kiedy to będą czytać
Ja będę martwy
A z moich oczu mrówki
Zrobią sobie podwieczorek

niedziela, 4 sierpnia 1996

Kim jesteś, Malutka

Wiesz kim jesteś?
Jesteś jutrzenką
A wiesz dlaczego?
Ja też nie wiem
A wiesz kim ja jestem?
Jestem Twoim sumieniem
A wiesz dlaczego?
Bo ciągle Cię kocham
Nie ma dnia
Żebym Ci tego nie powtarzał
Chociaż i tak nie słyszysz
Nie ma nocy
Żebym nie płakał z niemocy
Chociaż i tak nie widzisz moich łez
Nie ma godziny
W której bym o Tobie nie myslał
Nie ma minuty
W której bym o Tobie zapomniał
A Ty i tak masz mnie w dupie
Malutka

sobota, 3 sierpnia 1996

Piosenka Alfa

Ala ma kota I ja mam kota Kot na śniadanie Kot na obiad Kot na kolacje A w międzyczasie Przekąska lub surówka Z kota, świeżego kota Sok z kota, kitty-cola Jogurt z kawałkami kota Ciasto z kotem Kot nadziewany jabłkami




piątek, 2 sierpnia 1996

Najgłupsze światła nowoczesnej Europy

Dzeus się gniewa
Rzuca piorunami
Wykutymi przez jego brata
W niedostępne zakątki
Puszczy Wielkiego Miasta
Z najgłupszymi światłami
Nowoczesnej Europy
Zatrzymuje Cię czerwone
I stoisz Dookoła wszyscy idą, jadą
A Ty stoisz
Wpatrując się w czerwone swiatło
I mając ciągle nadzieję
Że niebawem się zmieni
I będziesz mógł wreszcie ruszyć
I Twój kot za tobą

czwartek, 1 sierpnia 1996

"Czemu Cię nie ma na odległość ręki"

Zegar zatrzymał wskazówki
Czas zepsuł się do końca
Widzę zamarłe w bezruchu
Nagle przerwane wędrówki
Ludzi, zwierząt, kwiatów
Czas stoi.
Czas się nie porusza
Jest czwarta nad ranem
Zaczęła się wieczność
"Czemu Cię nie ma na odległość ręki"
Skrzyżowane palce położone na ustach
Dwie szramy na twarzy
Zmarszczki pod oczyma
Fioletowe włosy rozwiane na słońcu
Wszystko stoi
Bóg ma przerwę śniadaniową
Poszedł na lunch do baru naprzeciwko
Czy piłeś kiedyś piwo z Bogiem?
Którymkolwiek Bogiem?