Wierszownia codzienna
zabawa myślami
piątek, 29 września 1995
Jutrzenki
Poranki są beznadziejne
Takie smutne
Gdy jednak obok
Zamiast Ciebie
Jest cień zimnego miejsca
Kiedy nie mam gdzie
przytulić marznącego po nocy
każdego miejsca
mojego ciała
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz