Wierszownia codzienna
zabawa myślami
niedziela, 1 maja 1994
Kolacja
A na kolację daj mi siebie
Nie będę wybrzydzał
Możesz być bez sałatki
Lub innej przystawki
Nie będę musiał popijać Cie herbatą
Lub przyprawiać solą albo pieprzem
Wezmę Cię taką jaka jesteś
Na surowo i bez masełka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz