piątek, 1 kwietnia 1994

Step by step

Krok za krokiem
Przesuwam się jesiennym pejzażem
Nad doliną snów
O klasycznym zakończeniu

Step by step
I'm walking by autum view
Over the valley of dreams
With classic ends

Na powierzchni jeziora
Unoszą się jeszcze okruchy
Miłości do wczorajszego lata

Up on a lake
There are some kinds
of Love to yesterday's summer

I nikt mi nie powie
Ze kochać uczciwie to wielki dar
Nikomu tego powiedzieć nie pozwolę

And Nobody told me
That loving truly is a great gift
I do not please to talk that everybody

Przez tyle lat prawdziwej
Uczciwej miłości
Nauczyłem się ją widzieć
Jakby trochę inaczej
Z dużego dystansu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz