czwartek, 22 sierpnia 1991

Remedium 6

    W te struny dawno
    Już nikt nie uderzał
    Już nawet kurz
    Wdarł się w oplot
    Cztery, samotne
    Jak na oceanie
    Już zapomniały
    Ręce, które nagle znikły

    Dawno nikt nie uderzał
    W ich napięte ciała
    Nikt nie chciał wywołać
    Jęku ich rozkoszy
    Dłonie, które włożyły je do futerału
    Dawno umarły

    Już ich nie popieszczą
    Tak jak to zawsze robiły
    Nie pogładzą lśniącej stali
    Ale one nigdy nie zapomną
    Uczucia...

czwartek, 1 sierpnia 1991

Do jutra

    Po północy pójdę już spać
    Może wtedy będziesz daleko
    I nie będę musiał się bać
    Że Twe usta będą za zimne

    Kiedy twarzy mej dotknie twa ręka
    Już nie będę żebrał o uśmiech
    Już przestanie pamięć mnie nękać
    I zapomnę o samotnych dniach

    Dopiero wczoraj otarłem łzy
    Które ból wycisnął mi z oczu
    Miesiąc temu, w kwietniu
    Gdy ściskałaś mocno swe pięści

    Na kalendarzu osiadł kurz
    Nie zrywane kartki trzepoczą
    I nie widać sensu liczenia
    Do widzenia Życie, do jutra