niedziela, 17 lutego 1991

Niuniu 2

    Godziny uciekają jedna po drugiej
    Z każdą upływa czas
    Który nas dzieli
    Jest go coraz mniej
    Wreszcie przyjdzie ta godzina
    W której wrócę do Ciebie
    I po której już nigdy
    Nie będę musiał
    Pytać się kogoś
    Czy mogę do Ciebie przyjść
    Będę cały czas przy Tobie
    W zasięgu ręki
    Będziemy razem

czwartek, 14 lutego 1991

Niuniu 1

    Jedna zapałka, druga
    Na trzecią zabrakło już siły
    Aby obudzić ją ze snu
    Zabrakło jednego gestu
    Aby rozbłysła
    I oświetliła Twoje oczy
    Na pewno patrzysz się na mnie
    I tak jak ja
    Próbujesz w wyobraźni
    Namalować ukochaną twarz
    Moje usta bezbłędnie
    Trafiają w ciemności
    I splatają się w jedne z Twoimi
    Pocałunek w ciemności
    Kiedy noc jest między nami
    A sen nie przychodzi od razu
    Przytul się do mnie kochanie
    Połóż głowę na moich piersiach
    I śpij
    Twoje włosy rozpuszczę dziś
    Na swoich ramionach

piątek, 1 lutego 1991

Wybory '90

    Na wybory Nowego Prezydenta
    Nie poszedłem w tym Roku
    Nie miałem na ten temat
    Nic do powiedzenia
    Niestety dla Niego
    Nagle zorientowałem się
    Nie wiedząc skąd mi to przyszło
    Na ten urząd
    Nominować mieliśmy
    Nie mniej Ni więcej tylko
    Z sześciu Psychicznych