czwartek, 14 lutego 1991

Niuniu 1

    Jedna zapałka, druga
    Na trzecią zabrakło już siły
    Aby obudzić ją ze snu
    Zabrakło jednego gestu
    Aby rozbłysła
    I oświetliła Twoje oczy
    Na pewno patrzysz się na mnie
    I tak jak ja
    Próbujesz w wyobraźni
    Namalować ukochaną twarz
    Moje usta bezbłędnie
    Trafiają w ciemności
    I splatają się w jedne z Twoimi
    Pocałunek w ciemności
    Kiedy noc jest między nami
    A sen nie przychodzi od razu
    Przytul się do mnie kochanie
    Połóż głowę na moich piersiach
    I śpij
    Twoje włosy rozpuszczę dziś
    Na swoich ramionach

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz