poniedziałek, 2 lipca 1990

Requiem

    Gorące pocałunki zostawiły na mych ustach
    Tylko gorzki smak różowej pomadki
    Mgła z Twoich oczu
    Która przysłaniała te prawdziwe uczucia
    Rozwiała się razem ze złudzeniami
    Dookoła było bardzo zimno
    Ale mimo rozpiętego kożuszka
    I rozwianych włosów
    Nie przykrytych w pospiechu ciepłą czapką
    Nie było mi zimno
    Rozpalony od wewnątrz rozerwanym sercem
    Biegłem przez noc
    Byle dalej od zdrady
    Nikt nie zapytał wtedy
    Czemu z mych oczu kapią słone krople
    Nikt nie wiedział
    Że noce straciłem na rozmowy
    Z moim małym pluszowym misiem
    Ale nawet on nie potrafił mnie przekonać
    Ze wszystko jest o.k.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz