niedziela, 25 maja 1986

I Can't Quit You Babe

Nie mogę Cię opuścić
Nie mogę Cię zostawić samej
Nie mogę pozbawić się Ciebie
Nie mogę zostać sam
Od kiedy Cię pokochałem
I've been trying, Lord!
Let me tell you Let me tell you...
I ten sen, który powtarza się co noc
W którym odnajduję
Ten dziwny, rozkolorowany świat
Utracony po narkotyku
There walks a lady we all know
Who shines white light and want to show
How ev'rything still turns to gold
And if you listen very hard
The tune will come to you at last
When all are one and one is all
To be a rock and not to roll
And she's buying a stairway to heaven...

niedziela, 18 maja 1986

Nietrudno (1)

Nietrudno jest napisać wiersz
wystarczy tylko...
Ale nie jest łatwo
napisać kilka wierszy
które, każdy osobno
A jednak razem
Mówiłyby to samo
Kiedyś, chyba dawno
Pisałem o Consueli
Później odwiedził mnie
człowiek z długimi czerwonymi
włosami - pisałem o nim
Teraz...
Consuela zniknęła
włosy padły na zniszczona podłogę
Zakładu Fryzjerskiego przy Wall Street
A ja pisze do Ciebie...

niedziela, 11 maja 1986

Zapałka

rozbłysła płomieniem
na krótko mogłem zobaczyć
Twoją twarz
jak zwykle uśmiechniętą
z dwoma jarzącymi się
światłami oczu
trochę nad ustami
włosy, rzucone na ramiona
odbiły zapałczany odblask
refleksem błyszczącego zdjęcia
potem swoją całą uwagę
poświęciłem
trzymanemu w moich ustach
papierosowi
kiedy już się żarzył
znów spojrzałem na ścianę
Ciebie nie było
To zgasł płomień zapałki...

niedziela, 4 maja 1986

...

piszę
dlaczego to robię...
chyba lubię pisać
lubię składać
wszystkie swoje
zupełnie chaotyczne
myśli - w coś
co w końcu
można uznać za coś
co jest jakoś powiązane
podobno na początku był
chaos
to musiało być cos takiego
co dzieje się we mnie
kiedy próbuje myśleć
myśleć o sobie
ale w sumie
wspaniała rzecz
chaos we mnie
pozwala jednak czemuś
żeby to cos wybiło
się ponad niego
i upewniało mnie
ze jednak mam racje
Kocham Cię...