Wierszownia codzienna
zabawa myślami
poniedziałek, 20 listopada 2017
natchnienie
skąd przychodzisz?
czemu znikasz?
podsycane wieczorami
nagimi porankami
promieniami
słonecznymi promieniami
skąpane w świetle
tonące w mroku
trwaj.
wtorek, 14 listopada 2017
obietnica
jedno, co mogę obiecać
to to, że nic nie jest niemożliwe
zdarzają się chwile
o których nikt by nie pomyślał
że mogą się zdarzyć
kiedykolwiek
lustra są wszędzie
szybki numerek
w łazience przed lustrem
podgięta spódnica
rozpięte spodnie
zmieszane oddechy
splątane języki
spragnione ciepła dłonie
na pośladkach
rysunek ołówkiem
narysowałem na kartce
aniołka
ze skrzydełkami, aureolką
białego aniołka
niewinnego jak baranek
w sosie borowikowym
narysowałem na kartce
aniołka
ze sterczącymi pod bluzką
piersiami
z przymglonym wzrokiem
z dłonią zanurzoną
w anielskim orgazmie
jesień idzie
Jagódko
Czarna Jagódko
Jesień otuliła Cię
Nostalgią
Lśnisz w mchu
Czarnymi oczkami
Mrugając kusząco
A niedługo spadnie śnieg
Otuli twoje nagie ciało
Puszystą, białą kołderką
I będziesz czarno-biała
Tak jak lubisz
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)