poniedziałek, 16 lutego 1998

Promyczek

Jednak Cię nazwę
Słoneczkiem
Promykiem w ciemności
Choć jesteś właściwie szeptem
Słyszanym z daleka
I nie dość dokładnie
Żeby zrozumieć
Co naprawdę mówisz

poniedziałek, 2 lutego 1998

Następny mur

Już młodszy nie będę
I wolny też nie
I zawsze przegram
Każdy zaczęty mecz
Choćby mnie pragnęła
Najbardziej jak można
Muszę zbudować
Wbrew sobie
Następny mur
I jak na ironię
To ja te gruzy
Muszę posklejać
A tak długo
Rozbijałem poprzedni