Poziomka
Nawet w balowej sukni
Zawsze, ale to zawsze
Pozostanie tylko
Poziomką
Nadszedł czas zbiorów
Idę przez las
I rozglądam się
I nagle
Widzę
Poziomka
Taka niewysoka
Z niebieskimi oczyma
Kąpie się naga
W leśnym źródełku
Cóż miałem robić
Mija już piąty rok
Po naszym ślubie